O firmie — Ruah Design
Wszystko zaczęło się od Biblii i braku okładki.
Po nawróceniu kupiłam swoją pierwszą Biblię. Weszłam do sklepu i zobaczyłam to, co chyba każda kobieta widzi — czarne okładki. Takie dla księży. Żadnej w kolorze, żadnej kobiecej. Wyszłam z niczym.
Wzięłam więc igłę i materiał. Metodą prób i błędów uszyłam swoją. Wyszła piękna — i taka moja.
Kilka dni później zadzwoniła znajoma. Chciała taką samą. Potem kolejna. I tak zaczęła się Ruah Design.
Nazwa pochodzi od hebrajskiego słowa ruah — Duch. Podsunęła mi ją koleżanka podczas koncertu uwielbienia. Pasuje idealnie, bo każda okładka wychodzi z czymś więcej niż tylko z moich rąk.
Szyję sama, każdą od początku do końca. Ręcznie, w Bielsku-Białej. Do każdej paczki dołączam karteczkę z przesłaniem — bo wierzę, że warto przypominać sobie, że mamy Tatę w niebie i że nas kocha.
Ponad 900 kobiet znalazło tu okładkę dla swojej Biblii. Cieszę się, że jesteś kolejną.
— Basia
